Do napisania tego tekst zmusiło mnie ciągłe tłumaczenie niektórym forumowiczom z infokolej.pl i ic.rail.pl, że ich drapieżna walka o pociągi na trasach wymienionych w tytule jest bezsensowna. Nie chodzi mi o to, że pociągi trzeba tam całkowicie zlikwidować. Nie jestem krewnym bądź pracownikiem firemki busowej – jak mnie raz nazwano. Ja opieram się głównie na faktach. A one są następujące:
- z Krakowa do Zakopanego najszybszy pociąg (IR 13120) jedzie 3:07 h. Pozostałe do 3:30 h. Autobus dwie godziny.
- z Krakowa z RDA do Zakopanego zawiozą nas aż 4 lokalne firmny – PKS Kraków, PKS Zakopane, Szwagropol i Trans-Frej. Do tego dochodzą PKSy przelotowe (np. z Poznania) i busiki. Pociągów w sezonie jest 10, poza połowa tego. A autobusy są nawet co 5 min, a najdłużej to co 15 min (poza ścisłą nocą).
- z Krakowa do Nowego Sącza najszybszy pociąg jedzie 2:53. Zaś pozostałe nawet 3:20. Autobus 2 h.
- Tu również mamy często autobus, wprawdzie 3 przewoźników (PKP Nowy Sącz, Szwagropol i Trans-Frej, ale to i tak daje średnio 3 autobusy w każdej godzinie dnia. Pociągów jest 5 + 2 z przesiadką w Tarnowie.
- Wiem doskonale, ze istnieje “Połączenie w dobrej cenie” za 10,08 zł (student) na tych trasach. Ale ostatnio jechałem Trans-Frejem z Nowego Sącza do Krakowa za 9 zł.
Po analizie powyższych stawiam pytanie: Kto wybiera pociąg? Osoby z Nowego Sącza i okolic, które znam zawsze jeżdżą Szwagropolem, ew. Trans-Frejem, a mnie jadącego pociągiem wyśmiewają. Na argument walczących o te pociągi jest taki, że np. REGIO+ Dunajec odjeżdża z Krakowa na dwóch EZT z frekwencją 120%. I jest to prawda, ale 90% tych podróżnych wysiada w Tarnowie (do Tranowa w każdym REGIO frekwencja jest wysoka).
Kolejny argument za połączeniem kolejowym jest, ze służy lokalnej społeczności, dla której Szwagropol i Trans-Frej się nie zatrzymują. OK. Tylko dlaczego taka walka o REGIO+, które i tak w tych małych miejscowościach się nie zatrzymują?
Pociągi z Krakowa do Nowego Sącza i Zakopanego mogą w końcu mieć sens. Trzeba spełnić kilka warunków. Na przykładzie Nowego Sącza:
- modernizacja E-30 do 160 km/h (z tak prędkością do Tarnowa, choć REGIO pewnie mniej, ale to i tak lepiej niż dzisiaj).
- remont linii Tarnów – Leluchów, chociaż o 10 km/h podnieść prędkość szlakową.
- wprowadzenie komfortowego taboru (np. 19WE z NEWAGU).
- Realne ceny biletów, nie będące wyższe niż w znienawidzonych “busach”.
- Pociąg do godzinę, na początku przynajmniej co dwie
Wtedy ludzie, gdy będą mieli komfortowy, klimatyzowany pociąg, za 9 zł (student), jadący 2:20 wybiorą go.
Czekam na komentarze. Zachęcam do merytorycznej dyskusji.
kryniczanin powiedział
16 Lipiec 2010 @ 10:23
Potrzebna jest jeszcze jedna inwestycja do wypisanych przez ciebie Loker – łącznica omijająca Muszynę. Milik – Muszyna Zdrój. Postój składów dalekobieżnych do Krynicy właśnie w Zdroju. Ta inwestycja daje 10 minut zysku na jednostce a 15 na składzie wagonowym.
loker20 powiedział
16 Lipiec 2010 @ 11:30
Fakt. Podobnie na zakopiance – stary projekt mówiący o ominięciu Płaszowa (choć am mieszane uczucia, gdyż w Płaszowie zawsze sporo osób wsiada) oraz Suchej Beskidzkiej – de facto budowa przystanku (myślę, ze wystarczy). Z Chabówką troszkę inaczej to wygląda – wjazd do Rabki daje większą dostępność połączenia i tu chyba lepiej by tak to zostawić. A do tego modernizacja szlaku, podwyższanie Vmax szlakowej gdzie tylko się da. Skoro dzisiaj pociąg jedzie 3:07, to z w/w dwoma łącznicami mamy 20 minut mniej, a po remoncie szklaku dodatkowe 10-20 min. Do tego wyobraź sobie skład tlit (np. IC Tatry), co da jeszcze z 10 minut zysku. Wtedy taki pociąg, z jakimś biletem zakopiańskim (nie żadne niepewne Last Minute) za 13 zł byłby znaczącą konkurencją dla autobusów. Dzisiaj jest niczym, choć niektórzy widzą w działaniach MZPR wsparcie “busiarstwa”.
loker20 powiedział
16 Lipiec 2010 @ 18:58
Frekwencja w REGIO+ 2221 “DUNAJEC”
Kraków Główny -> Nowy Sącz
skład: EN71
16 lipca 2010
Do Tarnowa pociąg zatłoczony, jak większość na tej trasie. Frekwencja w okolicach 100%
Od Tarnowa pociagiem jechało 140 osób (53%)
Za Bobową Miasto 79 osób (30%)
Za Ptaszkową 25 osób (9,5%)
Gdyby jechała jednostka EN57, to frekwencja wynosiłaby odpowiednio: 74%, 42% i 13%.
Szczegóły:
Łowiczówek-Pleśna wysiadły 2 osoby
Łowiczów wysiadło 5 osób
Tuchów wysiadło około 20 osób, wsiadły 3
Gromnik wysiadło 7 osób
Bogoniowice-Ciężkowice wysiadło 13 osób, wsiadła 1
Bobowa Miasto wysiadło 22, wsiadło 7
Stróże wysiadło 22, wsiadły 3
Grybów wysiadło 25 osób
Ptaszkowa wysiadło 11 osób
Kamionka Wielka wysiadły 2 osoby
loker20 powiedział
16 Lipiec 2010 @ 19:01
Dodam do tego brutalny fakt, że dużo kolejarzy tym pociągiem jechało, więc do frekwencji się liczą, ale wpływy biletowe z nich niewielkie…
MK_Rabka powiedział
16 Lipiec 2010 @ 20:48
Co do ceny. Dzięki “Połączeniu w dobrej cenie” ja mam z Rabki do Krakowa pociągiem taniej o 2zł.
Łukasz powiedział
17 Lipiec 2010 @ 20:20
ad1. – modernizacja E30 rusza w tym roku, kryniczanka chyba w przyszlym, remont da oszczednosc czasu 15 minut na kryniczance i 5 minut na E30, przy zastosowaniu jednostek ktore jezdza obecnie. Mozliwe bedzie wytrasowanie pociagów w czasie 2:20.
Ad2. – mysle ze predko nie mozemy liczyc na nowy tabor. Nie udalo sie wprowadzic do nas nawet EN81, a co dopiero myslec o konstrukcjach typu AKM, ktory notabene byl by dla nas swietny, przy predkosci maksymalnej 120 moglibysmy zejsc do 2:10. Tyle co autobus.
Ad.3- cena na chwile obecna jest w porządku. 10zł za bilet studencki to dobra cena, a gdyby tak udalo sie przepchnąc ta ustawe o 50% znizce, daje nam to rewelacyjna cene 8zł.
Ad. 4- tu jest pies pogrzebany. Nikt nie pusci do Nowego Sacza pociagu co godzine czy dwie. Po drodze jest Tarnow, a jak juz pociag jedzie w kierunku tego miasta, to przeważnie jedzie dalej na Rzeszow- nie oszukujmy sie, to wieksze miasto i tam beda jezdzily zawsze pociagi bezposrednie. Nie dojdzie do sytuacji takiej, ze bedzie jechal pociag z Krakowa do Sacza, zamiast z Krakowa do Rzeszowa.
Ponadto, czas ‘autobusowy’ jest mozliwy przy wprowadzaniu pociagow przyspieszonych, a takie sa ostatnimi czasy likwidowane, kosztem IR, lub degradacji do osobowki (patrz Orlik, Dunajec, Jaworzyna, Janosik).
Remont linii to jedyna szansa na oderwanie sie od kolejowego dna w jakim znalazl sie Nowy Sacz. Jesli urzędnicy po remoncie nic nie zrobia i nic nie polepsza, to juz nigdy nic sie tutaj nie uda.
loker20 powiedział
19 Lipiec 2010 @ 10:36
Ostatnio wracałem autobusem PKS z Nowego Sącza do Krakowa ponad 3 h, ponieważ jest wiele osuwisk, remontów, a co za tym idzie – światła wahadłowe. A Dunajec jedzie 2:52. Gdyby taki REGIO+ jechał niewiele ponad 2:30, a 2:50 zwyczajny REGIO, to pociąg byłby bardziej atrakcyjny.
Co do Kryniczanki – problemem jest sama Krynica – pociąg jedzie totalnie naokoło, przez co z Grybowa czy Nowego Sącza lepiej wybrać autobus.
loker20 powiedział
30 Lipiec 2010 @ 15:20
Przeanalizujmy więc rozkład jazdy (poza wakacyjny, w tygodniu) między Krakowem a Zakopanem. Dla mieszkańców miejscowości na trasie znaczenie mają zasadniczo tylko pociągi REGIO.
Kraków Gł. -> Zakopane
1) 5:23 -> 8:53 REGIO
2) 5:39 -> 9:21 TLK
3) 7:26 -> 10:45 REGIO
4) 11:48 -> 15:19 REGIO
5) 14:42 -> 18:12 REGIO
1 – zostawić tak jak jest. Ew. wcześniej, by był “szkolnym” do Zakopanego.
2 – zostawić tak jak jest
3 – mógłby wyjeżdżać z Krakowa nawet o 6:30. Byłby to wtedy pociąg “szkolny”
4 – “śróddzienny”. Zostawić.
5 – po pracy z Krakowa. Zostawić
16:25, który jedzie do Suchej Beskidzkiej. Dla później wracających przydałby się, choć na odcinku Sucha – Zakopane byłby raczej dla turystół lub bardzo późno kończących pracę.
Jest jeszcze z Krakowa do Suchej Beskidzkiej o 22:30
Zakopane -> Kraków Gł.
1) 4:20 -> 7:46 REGIO
2) 9:42 -> 13:28 REGIO
3) 12:57 -> 16:27 REGIO
4) 14:31 -> 17:56 REGIO
5) 17:33 -> 20:56 REGIO
6) 19:59 -> 23:15 TLK
1- przed Krakowem jako szkolny, na początku trasy na wczesną godzinę do pracy
2 – “śróddzienny”
3 – spora część trasy dla powracających z pracy / szkoły
4 – dla później kończących w/w
5 – dla późno kończących pracę
6 – z TLK bez komentarza
Dla wcześniej zaczynających pracę jest z Suchej Beskidzkiej pociąg o 4:48. Do Krakowa przyjeżdża na 6:22. Puszczanie go z Zakopanego raczej nie ma sensu, bo bardzo wcześnie by wyjeżdżał.
Jeśłi oferta kolejowa dla mieszkańców jest słaba, to gdzie i dla jakich miejscowości należy dodać pociąg? Przypominam, że na trasie Kraków – Skawina – Kraków są też pociągi z / do Oświęcimia.
MK_Rabka powiedział
30 Lipiec 2010 @ 16:41
Wieczorny Regio Kraków – Zakopane by się przydał.
loker20 powiedział
30 Lipiec 2010 @ 21:57
Z różnych dyskusji coraz bardziej rozumiem, że to największy ból i jedyna poważna potrzeba. Sam nim jechałem 6 lat temu (wtedy jeszcze chyba był, ew. tym wcześniejszym – dokładnie nie pamiętam).
A jeśli uruchomić wieczorny REGIO do Zakopanego- to jako przedłużenie tego do Suchej Beskidzkiej o 16:25 czy coś w okolicach 18:00 (odjazd z Krakowa Gł.)?
MK_Rabka powiedział
31 Lipiec 2010 @ 20:02
Wieczorny to wieczorny. Circa 18.00 (jakoś tak Giewont jechał).
pawel powiedział
1 Październik 2010 @ 14:38
nowym rozkladzie pkp 2010/11 rzeszow -krakow od 5.50-23.45 regio
tarnow -rzeszow co godz.do 23.45
dwa polaczenia regio debica-rzeszow-debica o 4.55,7,55,15,45,19.45 21,57ostani z debicy oczywiscie regio